|
WPROWADZENIE
Urszula Nowakowska |
|
W raporcie przedstawiamy
zmiany, jakie zaszły w sytuacji kobiet w Polsce w latach
90. Zawarte tu informacje dotyczą położenia kobiet
w różnych sferach życia: w dziedzinie oświaty,
w rodzinie, na rynku pracy i w życiu publicznym. W raporcie
zajmujemy się także problemem przemocy wobec kobiet,
miejscem i sposobem prezentowania kobiet w mediach, polityką
rządu wobec kobiet i trudną kwestią zdrowia kobiet.
Omawiamy przepisy prawa, zmiany w ustawodawstwie i praktykę
życia codziennego. Ujęte w raporcie dane statystyczne
nie zawsze są tak aktualne, jakbyśmy sobie tego życzyły.
Trzeba jednak pamiętać, że badania statystyczne
są czasochłonne, a ich wyniki ukazują się
zwykle z dwu lub trzyletnim opóźnieniem.
Po pokojowej rewolucji 1989 roku sytuacja Polek pogorszyła się pod wieloma względami. To kobiety w głównej mierze obciążono trudami ustrojowej transformacji. Za priorytet uznano reformy gospodarcze i społeczne. Ich wprowadzenie miało poprawić sytuację wszystkich grup społecznych, toteż nikt nie zastanawiał się, jak wpłyną na sytuację kobiet. W tym samym okresie prawa i wolności kobiet stały się przedmiotem ataku ze strony najbardziej konserwatywnych sił społecznych i politycznych. Po trwającej kilka lat batalii wprowadzono restrykcyjne prawo ograniczające dostęp kobiet do zabiegów przerywania ciąży. W następnym kroku wycofano edukację seksualną ze szkół, zniesiono dofinansowanie do środków antykoncepcyjnych i zaniechano realizacji rządowych programów na rzecz awansu kobiet i równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Osłabiono także prawne gwarancje powrotu do pracy dla kobiet przebywających na urlopach wychowawczych. Niepowodzeniem zakończyły się próby wprowadzenia do polskiego systemu prawnego ustawy o równym statusie kobiet i mężczyzn i wysiłki na rzecz powołania komisji parlamentarnej ds. równego statusu. Rząd w dalszym ciągu nie przystąpił do realizacji Krajowy Program Działania na rzecz Kobiet do roku 2000.
Problematyka równouprawnienia kobiet i mężczyzn w życiu publicznym i w rodzinie nie doczekała się jak dotąd poważnej debaty. W Polsce wciąż dominuje promowany przez Kościół katolicki tradycyjny, patriarchalny model rodziny. Wszelkie propozycje działań na rzecz wyrównania szans kobiet i mężczyzn i przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na płeć są wyśmiewane jako relikt ideologii komunistycznej i potępiane za sprzeczność z prawem naturalnym. Fakt, iż emancypacja w wydaniu komunistycznym prowadziła do obarczenia kobiet brzemieniem podwójnej odpowiedzialności, stanowił ważną zachętę do ponownego przyjęcia tradycyjnych wartości po upadku komunizmu. Jak niegdyś, pierwszoplanową rolą kobiet znowu stało się rodzenie i wychowanie dzieci. Kobiety mogą pracować zawodowo, jeśli nie zaniedbują swoich podstawowych obowiązków, związanych z wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu.
Nie oznacza to, że ostatnie dziesięciolecie przyniosło tylko niekorzystne zmiany w sytuacji kobiet. W raporcie zauważamy również zmiany pozytywne. Z pewnością należy do nich zaliczyć zrównanie praw kobiet i mężczyzn w dostępie do urlopów macierzyńskich i wprowadzenie klauzuli antydyskryminacyjnej do Kodeksu pracy. Dużym sukcesem było opracowanie Krajowego Programu Działań na rzecz Kobiet i nawiązanie współpracy pomiędzy organizacjami pozarządowymi, a Pełnomocnikiem Rządu ds. Rodziny i Kobiet i Parlamentarną Grupą Kobiet. Wzrosła także świadomość kobiet w zakresie ich praw i wolności. Kobiety coraz lepiej dostrzegają przejawy i coraz lepiej rozumieją naturę dyskryminacji.
Dużo miejsca w raporcie poświęciłyśmy prawu, analizując je z punktu widzenia gwarancji równouprawnienia płci. Naszym zamiarem było wykazanie, że wszystkie prawa są ze sobą powiązane, i że nie można spostrzegać pozycji kobiet na rynku pracy lub w życiu publicznym w oderwaniu od, na przykład, ich statusu w rodzinie. Nie ulega wątpliwości, że regulacje prawne dotyczące małżeństwa i pozycji kobiety w rodzinie rzutują na pełnienie innych ról społecznych. Jeśli, dla przykładu, prawo składa na barki kobiet wyłączną odpowiedzialność za opiekę nad dzieckiem, przyznając urlop rodzicielski tylko matkom, lub jeżeli przepisy nie promują udziału ojca w rodzinnych obowiązkach, to szanse kobiet na rynku pracy ulegają znacznemu ograniczeniu - nawet jeśli prawo nie dyskryminuje kobiet wprost. Dyskryminacja kobiet na rynku pracy powoduje ich ekonomiczną zależność od mężczyzn, co w konsekwencji może pogłębiać ich bezbronność wobec przemocy. Nie możemy zatem podejmować skutecznych działań, zmierzających do zwiększenia udziału kobiet w polityce lub do zniesienia dyskryminacji kobiet na rynku pracy, jeśli nie rozwiążemy problemu ich sytuacji w rodzinie - jak to czyniono w okresie komunizmu.
Nie wystarczy dobre prawo, potrzebne są instytucje stojące na straży jego przestrzegania. Prawo może być potężnym narzędziem, dlatego musimy się nauczyć, jak z niego skutecznie korzystać. Jeżeli prawo nas nie satysfakcjonuje, lub jeśli nie zapewnia nam odpowiednich gwarancji, powinniśmy użyć wszelkich sposobów, by takie prawo zmienić.
Wierzymy, że nasz Raport
dostarczy czytelniczkom i czytelnikom wyczerpujących informacji
na temat sytuacji kobiet w Polsce w latach 90., że przyczyni
się do lepszego rozumienia zjawiska dyskryminacji i do skuteczniejszego
stosowania prawa w życiu codziennym. Uświadomienie sobie
istnienia problemu, jego poznanie i zrozumienie, to pierwsze
kroki do jego rozwiązania i do zmiany sytuacji.